Blachy są jednym z najbardziej popularnych i trwałych rodzajów pokryć dachowych w Polsce. Mimo swojej niezawodności nie są jednakże niezniszczalne. Dosyć częstym kłopotem połączonych z ich użytkowaniem jest pojawianie się na dachach porostów, mchów i grzybów. Te jednakże z dachów wykonanych z blach trapezowych eliminuje się zdecydowanie prościej niż na przykład z dachówek ceramicznych lub cementowych. Aby pozbyć się mchów, porostów oraz grzybów, wystarczy jedynie spryskać zainfekowaną przez nie przestrzeń specjalistycznym płynem poświęconym do likwidacji tego typu narośli. Po paru dniach należy spłukać obumarłe rośliny z dachu wodą. Tego rodzaju przedsięwzięcia można wykonywać w pełni samodzielnie. Jednakże w wypadku jakichkolwiek niepewności porządnie jest poprosić o radę producenta, u którego zamawiało się blachy. Przy usuwaniu porostów, trzeba zachować odpowiednie środki ostrożności, gdyż przeznaczone do tego substancje są wysoce toksyczne oraz szkodliwie działają na organizm ludzki.

Jednym z zazwyczaj zadawanych wytwórcom pytań w kwestii blach trapezowych jest zapytanie o ich właściwy sposób montażu oraz gromadzenia blach w okresie bezpośrednio poprzedzającym zamontowanie ich na dachu – więcej na stronie żeliwo. Jeśli montaż ma nastąpić od razu po zakupie (maksymalnie trzy do czterech tygodni od daty wytwórczości), wypada rozciąć opakowanie, w jakim odnajdują się blachy i ustawić je pod nieznacznym skosem, by umożliwić spływanie ewentualnym wodom opadowym.

Jeżeli zaś okres pomiędzy produkcją a montażem blach trapezowych ma być dłuższy, wtenczas potrzebne jest rozcięcie paczki, w jakiej blachy zostały dostarczone przez producenta. Następnie między arkuszami należy umieścić listwy dystansowe, żeby zapewnić swobodny przepływ powietrza w opakowaniu. Pod żadnym pozorem nie wolno kłaść paczki z blachami trapezowymi otwarcie na ziemi, a arkusze trzeba gromadzić w miejscu pewnym, przewiewnym i suchym, aby nie doprowadzić do zniszczenia blach przez działanie elementów środowiskowych.