Panie kochają robić zakupy, szczególnie te nieprzydatne. Nie jest odkryciem stwierdzenie, że jednym z nałogów zakupowych pań są obuwia. Na pewno, nikt nie umie tego zrozumieć oraz racjonalnie wyjaśnić, a stosy obuwia piętrzą się w damskich szafkach. Mężczyźni, jacy na co dzień są właściwie racjonalni i pieniądze wydają najczęściej na oprzyrządowania niezbędne, wprost niebezużyteczne – zachodzą w głowę: po co człowiek ma posiadać w kartonach dwadzieścia lub trzydzieści par butów? Wydaje im się to niepotrzebne. Prawda jest jednak taka, że buty są jak psychoterapeuta dla damy. Poprawia nastrój, polepsza wiarę w siebie, jest uzupełnieniem układanki.

Naturalnie są na tym świecie panie, którym wystarcza do życia jedna para obuwia na jedną porę roku, ale to są tylko wyjątki potwierdzające regułę. Co więcej buty nie są same w sobie najważniejsze, niezmiernie ważnym czynnikiem jest samo poszukiwanie, przymierzanie setek różnych (a oraz tak praktycznie identycznych) par, ich porównywanie – po to tylko, żeby w końcu natrafić na tę, jaka trafi na szczyt sterty butów w damskiej szafie. No cóż, ludzie mają przeróżne nałogi. Jedni palą, inni przesadzają z trunkiem, a jeszcze inni z zakupami…

Mimo to zakupy przynajmniej mają tę zaletę, że nie niszczą zdrowia – póki torby nie stają się za ciężkie, a portfel kompletnie pusty. Panie buty lubią oraz cieszą się z każdej okazji, by nabyć oryginalną parę. To przykre, jeżeli kupujemy buty do pracy, nie możemy sobie pozwolić na to, by wybierać najzwyczajniej w świecie z par nam się pociągających – sprawdź muszkieterki damskie. Musimy brać pod uwagę charakter pracy oraz ewentualne wymogi szefostwa co do całościowego wyglądu pracownika. Generalnie rzecz ujmując obuwie do pracy ma obowiązek być w głównej mierze pożyteczne. Rezygnujemy w takim razie z butów całkiem płaskich oraz tych na wysokich obcasach, podeszwach i koturnach, bo każde obuwie tego typu obciąża nie tyle nasze nogi, co kręgosłup, a to najgorsze, co może się przytrafić.

Buty wobec tego powinny mieć kilkucentymetrowe obcasy, bądź koturn lub poszerzającą się podeszwę. Żaden dyrektor nie zaakceptuje butów z odkrytymi palcami, jest to w pracy najzwyczajniej w świecie faux pa – tak jak ubranie bluzki, spod której przebija biustonosz.